Dobrze wiem, że ze znajomych zaglądających tu nikt Acid Black Cherry nie słucha, ale po zapozmaniu się z ostatnią piosenką nie mogłam się powstrzymać przed wpisem o niej.
蝶 - Chou
Naprawdę mi się podoba, przypomina mi te piosenki, za które polubiam Yasu. Spokojna, z fajną muzyką, skrzypce. Miło jej się słucha.
Ale PV... Początek spoko, trochę jak w Black Cherry, tyle że się nie przebrał za kobietę. Lekko zabawna druga kreacja, gdie właśnie w tę "damską" stronę poszedł.
Jednak sceny z tym blondynem... dziwne, aż chcę się poznać znaczenie tekstu i "o co tu chodzi" ;-).
Na yt tylko krótsza wersja, ale i tak wiadomo o co chodzi ;-)
蝶 - Chou
Naprawdę mi się podoba, przypomina mi te piosenki, za które polubiam Yasu. Spokojna, z fajną muzyką, skrzypce. Miło jej się słucha.
Ale PV... Początek spoko, trochę jak w Black Cherry, tyle że się nie przebrał za kobietę. Lekko zabawna druga kreacja, gdie właśnie w tę "damską" stronę poszedł.
Jednak sceny z tym blondynem... dziwne, aż chcę się poznać znaczenie tekstu i "o co tu chodzi" ;-).
Na yt tylko krótsza wersja, ale i tak wiadomo o co chodzi ;-)
- Location:home
- Music:Acid Blach Cherry - Nemuri Hime

Comments
Mam nadzieję, że takie obrazki się nie powtórzą.
Ale swoją drogą, parę spojrzeń, jedno muśnięcie dłoni i już spędza z nim noc ;-D Ach ci muzycy...
Może tłumaczenie tekstu coś wyjaśni, w każdym razie nie zamierzam tego PV za wiele oglądać ;-)
Ale dzięki, za zainteresowanie ;-D
Zaskoczyłam się dokładnie w tym samym momencie co Ty Miriel. I jedyne słowo, które przychodzi mi do głowy to 'urocze'.
Tak, kochajmy chińskie i ruskie strony hostingowe. Do nich jeszcze wytwórnie się nie dobrały ;)
Teraz pytanie, czy przy takim trendzie nie będziemy musiały same pobawić się w mężczyzn~
Słuchaj, próbuj, kosztuj ;-)
Na szczęście w piosenkach tego nie słychać, a w teledyskach nie pojawia się za często ;-)
Zaraz do ciebie zajrzę, komputer wyjątkowo się nie buntuje ;-)
Co do tego PV... moda na yaoi zawsze była i będzie, ale mimo wszystko po ABC bym się takich motywów nie spodziewała ^^"
Na mnie bardziej podziałało "Black Cherry", "Jigsaw" i "Aishitenai".
Do niczego się nie zmuszaj, w końcu przcież już je kiedyś słyszałaś i przeleciały niezauważone.
Posłuchałam, ale jeszcze nie wiem czy chce więcej. Na razie ta piosenka trafia do mnie najbardziej.
Po "Aishitenai" niestety "Chou" juz w moich uszach gorzej wypada.
Do poniedziałku mam czas na wykończenie pracy mgr, trzy godziny temu dostałam maila od promotora i wciaż nie mogę zabrać się za poprawki. Się trzęsę ;-) Zbliża się nieunikniony koniec studiowania ;-)
Obejrzałam. Jest ok. W niektórych ujęciach strasznie przypominał mi Hiro Mizushimę xD